MENU
Pozostałości cegielni.

Dodał: Marcin Jagiellicz° - Data: 2015-02-16 19:35:00 - Odsłon: 1671
03 marca 2013

Data: 2013:03:03 11:47:51   ISO: 100   Ogniskowa: 10 mm   Aparat: Canon EOS 20D   Przysłona: f/4   Ekspozycja: 1/5 s  


Tereny przy stacji kolejowej w Ścinawce Średniej to miejsca bogate w kopaliny. Oprócz węgla kamiennego znajdują się tu pokłady glin ceramicznych. Ziemie te należały do barona Luttitza, a od 1923 roku do dr. Adriana Gärtnera.

Dr Adrian Gärtner, urodził się w 1876 r.w Thalgau koło Salzburga. Po ukończeniu studiów naukowych i uzyskaniu doktoratu w 1901 r. przejął od swojego teścia dr Gustava Linnartza zarządzanie niewielką wówczas kopalnią Wenzeslaus w Ludwikowicach Kłodzkich i ja zmodernizował. Jednych z założeń rozwoju kopalni było poszukiwanie i zakup nowych pól węglowych. Zakupiono je w Ścinawce Średniej blisko dworca kolejowego, gdyż tam przewidywano występowanie złóż. Wiercenia próbne w 1909 roku nie przynosiły spodziewanego efektu. Znaleziono tylko niewielkie pokłady. Blisko odwiertów znajdowała się już kopalnia węgla Heddi. Z przerwami wspomniana wcześniej kopalnia działała od 1898 roku, ale została zamknięta w 1925 roku . Na terenach oprócz pokładów węgla znajdowała się również 9 hektarów pola, na której znajdowały się pokłady gliny oraz mała cegielnia, która powstała w 1889 roku. 1926 r. Gärtner przeprowadza się wraz z rodziną do Ścinawki Średniej do dzierżawionego a następnie kupionego prze siebie folwarku o powierzchni ponad 200 ha, na której terenach stała wspomniana cegielnia. Sparhor - tak nazywał się folwark - stał się nowoczesnym gospodarstwem. Powstały tam nowoczesne zabudowania - dom mieszkalny, spichlerz i wytwórnia pasz. Do ogrodu zakupione zostały rośliny ze szkółki w Bożkowie. Po wybuchu metanu w kopalni Wenceslaus w Ludwikowicach kłodzkich dr Gärtner zrezygnował z funkcji dyrektora generalnego tej kopalni i przeniósł całą aktywność do Ścinawki - zainwestował w cegielnię istniejącą od 1896 r. zmieniając nazwę na "Ziegelwerke Milltelsteine Dr. Adrian Gärtner" oraz zaczyna ją modernizować. Początkowo pracowało w niej 50 pracowników, ale już w latach 30 pracowało w cegielni 150 osób. W cegielni działały początkowo dwa piece rotacyjne, później dobudowano trzeci, dobudowano małą elektrownię która obsługiwała zakład za pomocą angielskich silników parowych, co obniżyło koszt produkcji energii. Zbudowano sieć kolejek wąskotorowych pomiędzy stacją kolejową a cegielnią aby obniżyć czas transportu. Cegielnia szybko stała się jedną z najnowocześniejszych w Niemczech. Gama produktów była szeroka i wprowadzano innowacyjne wyroby. Produkowano cegły, panele ścienne, wkłady do kominków, rury odwadniające i kanalizacyjne, dachówki oraz kalenice. W 1938 roku wyprodukowano ok 5 milinów cegieł, a roczny obrót sięgał 400 tys. RM. Dr. Gärtner dbał o reputację i jakość przez co cegłę ze Ścinawki odbierały nawet firmy budowlane z Berlina. Szczególnie zaangażowany był w poprawę sytuacji gospodarczej śląskiego przemysłu. Uważał, że każde przedsiębiorstwo powinno zabiegać o dobrych fachowców i później dbać o nich poprzez rożnego rodzaju szkolenia, nieważne z jakich krajów pochodzą. W na początku wojny Gärtner korzystał z pracy robotników przymusowych w związku z powołaniem Niemców do armii. Zakład został ogrodzony drutem kolczastym a robotników kwaterowano w folwarku Sparhor. W cegielni pracowali Polacy, Anglicy i kilku Rosjan, którzy oprócz reżimu pracy nie byli źle traktowani i nawet Gärtner osobiście tłumaczył robotnikom jak utrzymać jakość wypału. To nie podobało się nazistom. W 1944 r. aresztowano Gärtnera pod zarzutem krytyki nazizmu i kontakty z Hellmuthem Stiefem, który planował zamach na Hitlera. Co ciekawe mimo aresztu mógł z niego zarządzać fabryką, gdyż to on kontrolował procesy. W kwietniu 1945 r. wobec nadejścia końca wojny został zwolniony z aresztu, powrócił do zakładu w Ścinawce, gdzie doczekał końca wojny. Krótko cieszył się wolnością bo 11 maja 1945 r. zostaje zastrzelony przez szabrowników grasujących w okolicy (tereny te były niepewne z uwagi na roszczenia Czechosłowacji do Ścinawki).

Po wojnie przejęły ją polskie władze i utworzono z niej Państwową Cegielnię Skałeczno, a w 1947 roku zatrudniała już 150 osób i należał do największych na ziemi kłodzkiej. Następnie cegielnia podlegała dyrekcjom w Katowicach, Warszawie, Poznaniu, a w 1975 r. stał się częścią Wrocławskiego Przedsiębiorstwa Ceramiki Budowlanej. Ogromny pożar zniszczył budynki i urządzenia, m.in. cenny piec ceramiczny. Miało to miejsce w sierpniu 1986 roku . Odbudowano ją w 1989 r. Tak dotrwała do 1992 r., w którym Wałbrzyskiego Przedsiębiorstwa Ceramiki Budowlanej zlikwidowano a cegielnia dostała się w ręce prywatnego właściciela. Dzisiaj mimo dość bogatych pokładów gliny otaczających zakład, cegielnia została opuszczona, rozgrabiona i w zasadzie jest tylko do rozbiórki.

(moose - różne źródła w tym FB: eckersdorfhistoria)

  • /foto/4275/4275066m.jpg
    1907
  • /foto/141/141772m.jpg
    2006
  • /foto/141/141842m.jpg
    2006
  • /foto/141/141845m.jpg
    2006
  • /foto/141/141857m.jpg
    2006
  • /foto/6277/6277931m.jpg
    2008
  • /foto/257/257757m.jpg
    2008
  • /foto/257/257758m.jpg
    2008
  • /foto/442/442493m.jpg
    2012
  • /foto/443/443191m.jpg
    2012
  • /foto/443/443192m.jpg
    2012
  • /foto/443/443193m.jpg
    2012
  • /foto/443/443194m.jpg
    2012
  • /foto/443/443284m.jpg
    2012
  • /foto/5279/5279100m.jpg
    2013
  • /foto/5279/5279101m.jpg
    2013
  • /foto/5279/5279104m.jpg
    2013
  • /foto/4604/4604199m.jpg
    2014
  • /foto/6819/6819887m.jpg
    2017

Marcin Jagiellicz°

Poprzednie: Budynek biurowy cegielni (dawny) Strona Główna Następne: Cegielnia Ścinawka Średnia (dawna)


moose | 2015-02-23 08:44:06
Wyprute tory transportowe.