Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Stacja transformatorowa, ul. Wolności, Szczytna
Stan: Tauron poczyna sobie bezceromonialnie z zabytkowymi obiektami. To zupełny bezsens: kilka lat wstecz remont, teraz rozbiórka.
Market Dino, ul. Główna, Ludwikowice Kłodzkie
maras - Administrator: Patrząc na zdjęcia z budowy , raczej wygląda na nowy obiekt...
Oficyna nr 6a (opuszczona), Nowa Ruda
heck: Potężne łukowe nadproże ceglane - moim zdaniem zdolne przenieść większe obciążenia niż tam panujące. Jak w dawnych estakadach kolejowych gdzie obciążenia były znaczne.
Gołębnik, Różanka
moose (administrator): Ależ przykre...
Budynek nr 7 (d. restauracja), pl. Najświętszej Marii Panny (Dolina Jozafata), Wambierzyce
Danuta B.: Proponuję uniwersalną nazwę obiektu - budynek mieszkalno-usługowy/handlowy. Co zresztą wcześniej też było bliższe prawdy od samej restauracji.
Dworzec autobusowy w Kłodzku, pl. Jedności, Kłodzko
Adrian Henszel: Osobiście nie mogę zrozumieć tego fenomenu. Obszar mocno turystyczny, PKS ma fajny tabor (niskopodłogowce kupione z kasy unii), dość duże miasto i dobrze rozlokowane miasteczka aglomeracji - a jednocześnie dramat komunikacyjny na kursach podmiejskich, słaba komunikacja miejska oparta na busach (dużo mniejsze Ząbkowice Ślaskie mają konkretną komunikację z kursami po okolicy i 12-metrowymi autobusami). ...

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

Popski
Przemek (NR)
Alistair
Popski
Popski
Termit
FM
McAron
McAron
McAron
stap
McAron
Rob G.
McAron
J. Budziński z Kłodzka
maras - Administrator
maras - Administrator
t.ziemlicki@wp.pl
Iras (Legzol)
Popski
Alistair

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Altheide jest Nauheimem wschodu … czyli co cyfryzacja ma wspólnego z kurortem z początku XX wieku.
Autor: Robert S.°, Data dodania: 2015-08-17 18:39:30, Aktualizacja: 2015-08-17 18:52:15, Odsłon: 1698

Cyfryzacja – słowo które towarzyszy nam od dłuższego czasu. Cyfrowe obecnie jest już prawie wszystko – aparaty, zegarki, lodówki, no i oczywiście cyfrowa jest telewizja. Rośnie również ilość bibliotek oferujących dostęp do swoich zbirów przez Internet. Obecnie, stowarzyszone w Federacji Bibliotek Cyfrowych, udostępniają ponad 1.700.000 pozycji – głównie starodruków i materiałów do których wygasły prawa autorskie. I to właśnie tam udało się znaleźć bardzo ciekawy fragment historii naszego miasta – polskojęzyczne reklamy prasowe Altheide.
Zdjęcie nr 1

        Jak dotąd najstarszą pozycją do jakiej udało się dotrzeć jest 106 numer Głosu Warszawskiego z 18 kwietnia 1909 (Zdjęcie nr 1). Na początku XX w. władze kurortu mocno doceniały potencjał kuracjuszy z terenów zaboru rosyjskiego. Dodatkowo w treści pojawiają dwie istotne informacje pokazujące rozwój i znaczenie uzdrowiska na początku ubiegłego wieku: porównanie do Bad Nauheim – istotnego w tamtym czasie niemieckiego uzdrowiska oraz informacja o posiadaniu 130 pokojowego Domu Zdrojowego i 40 willi (należy pamiętać, że odwiertów Wielkiej Pieniawy i Źródła Józefa dokonano zaledwie 5 lat wcześniej). Generalnie Altheide reklamowało się jako miejscowość kąpielowa przy „chorobach na serce i zaziębienia arteryi” (Zdjęcie nr 2) – Gazeta Toruńska, nr 133, 14.06.1914.

Zdjęcie nr 2

 

Lokowanie produktu czyli reklama-niereklama

       Obok tradycyjnych modułów reklamowych kupowanych przez Zarząd Uzdrowiska, na stronach redakcyjnych „przemycane” były również teksty promocyjne – czyli bardzo popularne obecnie narzędzie marketingowe, tzw. tekst sponsorowany. Najwcześniejszy materiał tego rodzaju udało się odnaleźć w Gazecie Toruńskiej z lipca 1914 r.  Z tej krótkiej notatki czytelnik dziennika dowiaduje się m.in. że „Pomimo, że nasza miejscowość kąpielowa jest silnie obsadzoną, stoi jeszcze dostateczna ilość mieszkań na czas pełnego sezonu do dyspozycyi i to wskutek bardzo licznych świeżo wybudowanych wili.” Natomiast „Głos Poranny – Dziennik społeczny, polityczny i literacki” w wydaniu z dn. 25 sierpnia 1930 r. donosi, że „W pełnem zdrowiu przeżyć zimę można jedynie wtedy, gdy się latem miało właściwy odpoczynek w odpowiedniej miejscowości kuracyjnej.” (Zdjęcie nr 3).

Zdjęcie nr 3

 

        Z kolei „Polonia” w maju 1930 r. drukuje informację, że „W górach na Śląsku niemieckim… leży malowniczo położone uzdrowisko Altheide, któremu przepowiadają wielką przyszłość… Świetnie prowadzone Sanatorium… nowozałożone djetetyczne urządzenie kuracyjne… ofiarują możliwość pomieszczenia najwybredniejszym, jak również gościom mniej zamożnym…” (Zdjęcie nr 4).

Zdjęcie nr 4

 

        Na zakończenie, żeby nikt nie myślał, że w Altheide wyłącznie wracało się do zdrowia, a życie płynęło sielsko-anielsko – przestroga dla wszystkich. Jak ostrzega „Pismo poświęcone ludowi ku cnocie, nauce, zbogaceniu – KATOLIK” w numerze z 21.07.1928 r. :

„Ku przestrodze! W miejscowości Altheide zginął nader bolesną śmiercią pewien kupiec z Charlottenburga. Ów kupiec zjadł ćwierć funta wiśni poczem wypił kufel piwa. Wkrótce zaczął się skarżyć na okropne boleści w brzuchu. Pomimo natychmiastowej pomocy lekarza zmarł wśród strasznych boleści”.

 

 

 

 

 

 

 

 

W cytatach zachowano pisownię oryginalną.

Robert Serafin


/ / /
Zbigniew Franczukowski (bynio) | 2015-08-19 18:04:17
No świetnie :))))))))))
maras - Administrator | 2015-08-19 19:02:24
Kapitalne :)
Lekok | 2015-08-23 00:28:21
No i do Wrocławia tylko dwie godziny drogi. Ciekawe ile jechało się z Breslau?